<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939</id><updated>2011-12-15T03:57:22.906+01:00</updated><title type='text'>Świat Metrowca</title><subtitle type='html'>Świat pewnego cywila o ksywie metrowiec.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>36</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-116016812905073552</id><published>2006-10-06T22:44:00.000+02:00</published><updated>2006-10-10T08:29:39.663+02:00</updated><title type='text'>In the end....</title><content type='html'>&lt;span style="color: rgb(102, 102, 204);"&gt;Z przykrością i łzami w oczach muszę zmienić dewizę tego bloga. Niestety zbyt dużo ludzi zna ten adres. Trochę nie pozwala to pisać bardziej osobistych notek. Niestety ma natura rozkazuje mi żebym przelał na klawiaturę swe najbardziej osobiste myśli. Nie będę tu tego robić ze względu że co poniektórzy mogą źle zrozumieć te treści (afera taśmowa szaleje). Dlatego wpadłem na optymalne rozwiązanie, ten blog pozostawię przy życiu, co prawda będę pisać raz na miesiąc i będę przeważnie naśmiewać to co widzę na świecie. Postaram się wyłowić najciekawsze ujęcia ze świata, przedstawić je i skrytykować, niestety pozytywna opinia nie jest na miejscu w dzisiejszym świecie (oczywiście są wyjątki :) ). Poza tym uruchomię drugiego bloga którego adres podam tylko wybranym osobom. W nim będę zamieszczać bardziej osobiste rzeczy i to jak postrzegam świat, swe poglądy.  To już będzie trzeci blog jaki będę prowadził.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Pozdrawiam&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Łukasz "Metrowiec"&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-116016812905073552?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/116016812905073552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=116016812905073552&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/116016812905073552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/116016812905073552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/10/in-end.html' title='In the end....'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-116016721230323411</id><published>2006-10-06T22:26:00.000+02:00</published><updated>2006-10-06T22:40:13.376+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060923_163925.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060923_163925.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Witam po dłuższej przerwie. Ta dłuższa przerwa była spowodowana tym że mam wiele obowiązków na głowie. Ostatnio jestem bardzo zabiegany, nie tylko przez szkołę, dołączają się jeszcze do tego sprawy urzędowe, prace w domu, prawko. Odnośnie prawka to połowa drogi już za mną. Jak zapisałem się w połowie sierpnia tak 28 września ukończyłem kurs i zaliczyłem egzamin wewnętrzny wręcz koncertowo. Na kursie jeździłem wozikiem którego zdjęcie zamieszczam na końcu tej notki. Teraz czekają mnie egzaminy państwowe. A to najgorsza zabawa. Poza tym kolejki kilometrowe. Na teorię wyznaczono mi wręcz kuriozalny termin.&lt;br /&gt;Poza tym chciałbym podziękować najbliższym za wsparcie w trakcie trwania kursu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060923_164129.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060923_164129.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-116016721230323411?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/116016721230323411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=116016721230323411&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/116016721230323411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/116016721230323411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/10/witam-po-duszej-przerwie.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115722645949717394</id><published>2006-09-02T21:42:00.000+02:00</published><updated>2006-09-11T09:37:33.093+02:00</updated><title type='text'>Niestety było i minęło</title><content type='html'>&lt;table xmlns="http://purl.org/atom/ns#" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan="2"&gt;&lt;embed id="VideoPlayback" src="http://video.google.com/googleplayer.swf?docId=-2421167023638833550&amp;hl=pl" style="width: 400px; height: 326px;" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt; &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Takie jak powyższe widoczki mogą stać się dla mnie codziennością. Taki stan rzeczy będzie spowodowany nieuchronnym końcem okresu zwanego wakacjami. Co prawda w Warszawskich realiach nie ma aż takiego tłoku ale jest i to niemały. Codzienne stanie w korku, wstawanie o poranku i rutyna aż do znudzenia przez 10 miesięcy. Ciekawa perspektywa? Chcesz to zmienić? Nie mam nic przeciwko, przyjmę cię z otwartymi ramionami. :) Choć gdzieś jest powiedziane że ja mogę w pewnych sprawach jednie polizać cukierek przez szybę. Trochę odbiegłem od tematu i zacząłem pisać OT ale taka jest prawda. Dziękuje tylko bliskim którzy sprawiają że ta monotonia ma jakieś barwy. :)  Wracając do filmu, czasami tacy popychacze w Warszawie przydali by się, ale nie zmęczonych pasażerów, tylko tych co pierdzą za przeproszeniem w stołki i układają rozkłady. Czy oni wiedzą jakie katusze przechodzi taki kierowca który robi wszystko, ryzykuje bezpieczeństwem swym, pasażerów i mienia na to aby nadgonić rozkład. Narzekanie na kierowcę że spóźnił się 5 minut lub 5 minut wcześniej przyjechał nie ma sensu. On nie jest winny tej sytuacji, on robi wszystko żeby zdążyć z rozkładem (wyjątkiem są buraki które mają gdzieś rozkład a tych jest coraz więcej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filmik z Google Video, niestety nie znam nazwy stacji, miasta i linii na jakiej to się dzieje, nie orientuję się w Tokijskiej ani jakiejkolwiek sieci Metra na terenie w Japonii. Miłego oglądania :)&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115722645949717394?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115722645949717394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115722645949717394&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115722645949717394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115722645949717394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/09/niestety-byo-i-mino.html' title='Niestety było i minęło'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115608677500328826</id><published>2006-08-20T16:49:00.000+02:00</published><updated>2006-08-21T11:26:03.720+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/reda9.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/reda9.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Stan naszej Warszawskiej komunikacji miejskiej powiem że jest nienajlepszy, nie skłamię jak powiem że jest poniżej krytyki. Co prawda warszawa ma najbardziej rozwiniętą sieć komunikacyjną w Polsce ale tabór i stan infrastruktury nie należy do najlepszych. 60% taboru to autobusy z początku lat 90 i połowy 80. Pierwsze autobusy takich jak ten pochodzi jecze z końcówki lat 70 czyli minęło już 25 lat od jego czasów świetności!! Podobno warszawa może się również pochwalić dobrą częstotliwością kursowania i nocą komunikacją. Co prawda większość linii ma kursy co 10-15 minut w godzinach szczytu ;) Jednak są linie gdzie kursy są co 20-30 minut a nawet co godzinę. Na zdjęciu pod notką będzie umieszczone zdjęcie prezentujące pośpiech pasażerów do autobusu który kursuje co godzinę. ;) A właściwie jego efekty. :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie pierwsze robione przez mojego znajomego ale ostatnie jest mojego autorstwa na przystanku Przydrożna w kierunku Bródna. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060820_145046.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060820_145046.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115608677500328826?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115608677500328826/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115608677500328826&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115608677500328826'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115608677500328826'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/08/stan-naszej-warszawskiej-komunikacji.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115573103905509247</id><published>2006-08-16T14:18:00.000+02:00</published><updated>2006-08-16T23:20:30.393+02:00</updated><title type='text'>Steve Balmer - Kabaret</title><content type='html'>&lt;table xmlns="http://purl.org/atom/ns#" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan="2"&gt;&lt;embed id="VideoPlayback" src="http://video.google.com/googleplayer.swf?docId=-7180708990827862760&amp;amp;hl=pl" style="width:400px; height:326px;" type="application/x-shockwave-flash"&gt; &lt;/embed&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr/&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;W ostatnim czasie wielkie przedsiębiorstwa szukają wszelakich środków aby zwabić klientów. Na powyższym przykładzie prezentuję jaka głupota przemawia przez zarząd jednego z największych i najbardziej znanych przedsiębiorstw jakim jest Microsoft. Ludzie pracujący stają na głowie aby ściągnąć kolejnych frajerów którzy kupią ich jakże genialne produkty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na filmie przedstawiony jest prezez działu marketingu firmy Microsoft. Jak tak dalej pójdzie i temu człowiekowi zabraknie pomysłów to Pan Gates zatródni małpy do reklamowania swych produktów :P Tego pana co występuje w tym filmie reklamy są ciekawe, ale jego wystąpienia publiczne jeszcze ciekawsze :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film pochodzi z moich zbiorów i udostępniłem go na Google Video .&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115573103905509247?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115573103905509247/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115573103905509247&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115573103905509247'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115573103905509247'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/08/steve-balmer-kabaret.html' title='Steve Balmer - Kabaret'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115529313945038528</id><published>2006-08-11T12:40:00.000+02:00</published><updated>2006-08-12T23:23:54.630+02:00</updated><title type='text'>Pomysłowość :P</title><content type='html'>&lt;table xmlns="http://purl.org/atom/ns#" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan="2"&gt;&lt;embed id="VideoPlayback" src="http://video.google.com/googleplayer.swf?docId=-8704637852484674479&amp;hl=pl" style="width: 400px; height: 326px;" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt; &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas moich wędrówek po przeróżnych stronach internetowych napotykam na wiele oryginalnych pomysłów. W związku z tym że mamy wakacje a pogoda nam nie dopisuje proponuję coś co przynajmniej przytoczy klimaty w oryginalny sposób. ;) Bardzo zdolny naród jakim jest Japonia wpadli na kolejny genialny pomysł (po skomputeryzowanej muszli klozetowej), jest nim ten oto mini Van w roli przenośnego basenu. :) Któż by nie chciał takiego we własnym garażu w upalne dni :) Ochłodzić się w wodzie i przy okazji wybrać się na wycieczkę. :) Śmiem przyznać że praktyczny i oryginalny pomysł :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film pochodzi z Google Video i nie jestem jego właścicielem a tym bardziej nie uczęstniczyłem w jego tworzeniu. ;)Życzę państwu miłego oglądania :)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115529313945038528?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115529313945038528/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115529313945038528&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115529313945038528'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115529313945038528'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/08/pomysowo-p.html' title='Pomysłowość :P'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115408164503822245</id><published>2006-07-28T11:54:00.000+02:00</published><updated>2006-07-31T08:59:48.803+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/augustow_060711_202313.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/augustow_060711_202313.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wróciłem po nieco dłuższej przerwie. Kiedyś trzeba było wypocząć i wyjechałem na 2 tygodnie z rodzinką na Podlasie. Głównym celem takiego wypadu był odpoczynek od klawiatury i miasta. Ale mój telefon nie miał wakacji ;) Wyciskałem z aparatu w niego wbudowanego siódme poty i na obrazku załączonym powyżej widać efekty mojej pracy. Takie widoczki można spotkać wieczorem koło 21-22 nad jeziorkiem.  Poza tym katowałem aparat na jeziorku, w klimatach kolejowych i na mieście ;) Z czasem pochwalę się efektami moich prac. Ogólne to było jedno z niewielu zajęć jakie miałem w tym ośrodku rodem z PRL.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/augustow_060717_135205.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/augustow_060717_135205.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ta uśmiechnięta twarz jest z pomocą tylko jednej osoby :) Chciałbym ci podziękować za uśmiech jakim się ze mną dzielisz. Z twoją pomocą potrawię się uśmiechać mimo tego jak los bywa okrutny. Z twą pomocą życie jest piękniejsze. :) Wiedź że nie jesteś sama i zawsze podam ci pomocną dłoń, nie zwarzając na porę dnia i nocy i nie zwarzając na sytuację polityczną w Kraju. :) Te słowa są dla Mróweczki... Dziękuję :* :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115408164503822245?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115408164503822245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115408164503822245&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115408164503822245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115408164503822245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/07/wrciem-po-nieco-duszej-przerwie.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115227717732764299</id><published>2006-07-07T14:59:00.000+02:00</published><updated>2006-08-03T13:35:50.126+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060707_121023cenz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060707_121023cenz.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rower, Pole, Natura, Śpiew ptakó&lt;span style="font-style: italic;"&gt;w, Bociany&lt;/span&gt;, Orzeźwiający Powiew chłodnego wiaterku... nic dodać, nic ując :] Takie są uroki jazdy rowerem po obrzeżach miasta. :) Takie doświadczenia są przyjemne gdy w domu robi się gorąco gdy słońce świeci prosto w okno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie wykonane w... tu proponuję konkurs :P W komentarzach proszę pisać jaki to przystanek lub ulica jaka jest w okolicy lub przynajmniej nazwę okolicy w jakiej zdjęcie jest zrobione. Dla tych co trafią lub będą blisko przewidziane są nagrody :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę miłej zabawy i poinformuję gdy ktoś trafi. ;)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115227717732764299?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115227717732764299/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115227717732764299&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115227717732764299'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115227717732764299'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/07/rower-pole-natura-piew-ptakw-bociany.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115177542717964718</id><published>2006-07-01T19:25:00.000+02:00</published><updated>2006-07-02T15:39:28.146+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060630_182445.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060630_182445.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dzień wczorajszy (30 czerwca 2006) był wyjątkowym dniem. Nie tyle że to był ostatni piątek czerwca i ostatni dzień tego miesiąca. Jak tradycyjnie w każdy ostatni piątek miesiąca odbyła się Masa Krytyczna na terenie Warszawy. Na tej było znacznie więcej ludzi niż zwykle. Osobiście obstawiam że 5000 ale wszysto wkrótce będzie wiadomo jak organizatorzy podadzą oficjalnie dane. Jak się zastanawiałem to ładna pogoda ściągnęła tak liczne towarzystwo a była wręcz zaista. Nie było za gorąco i nie za zimno. Świeciło słono, powiewał lekki wiaterek. Dla mnie taka pogoda może być cały rok. :) Całą pogodę potwierdzi zdjęcie pod notką ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety zdjęcia w słabej jakości ze względu że były robione w ruchu. Uwierzcie mi jadąc rowerem po nierównej nawierzchni trymając w ręku cenny aparat i jednocześnie jedną ręką starać się utrzymać prosty kierunek jazdy i nie wpaść na nikogo jest bardzo ciężko. Ogółem fajne fotki wyszły. :) Wtajemniczonym i chętnym mogę wysłać więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060630_200832.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060630_200832.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115177542717964718?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115177542717964718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115177542717964718&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115177542717964718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115177542717964718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/07/dzie-wczorajszy-30-czerwca-2006-by.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115142060027341422</id><published>2006-06-27T16:54:00.000+02:00</published><updated>2006-06-27T17:19:22.393+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060626_171819.0.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060626_171819.0.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; font-family: times new roman;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;pre wrap=""&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;Mamy upały?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;mamy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;Mamy autobusy z klimatyzacją?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;trochę mamy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;Co robi klimatyzacja?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;Zamienia paliwo na schłodzenie i osuszenie powietrza.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;Mamy otwarte okna?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;mamy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;Co robią otwarte okna?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;zamieniają schłodzone i osuszone powietrze na ogrzane i wilgotne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;Co się dzieje?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;"&gt;Zamieniamy paliwo po 3,8zł / l na ciepłe i wilgotne powietrze (jeszcze 0,0 zł/l)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;To co powyżej napisałem to moje przemyślenia w czasie gdy siedzę w tej smarzalni pasażerów. Przepraszam za zdjęcie pod słońce. Starałem się je poprawić aby jakoś wyglądało. Wiem że robienie zdjęć pod słońce to jak siusianie pod wiatr. :P Liczę na państwa wyrozumiałość. Na zdjęciu jeden z 80 "klimatyzowanych" autobusów w Warszawie na Nowym Świecie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/pre&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115142060027341422?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115142060027341422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115142060027341422&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115142060027341422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115142060027341422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/06/mamy-upay-mamy.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115123521547451428</id><published>2006-06-25T13:24:00.000+02:00</published><updated>2006-06-26T13:38:38.326+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060625_121451.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060625_121451.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak by nie patrzeć w kalendarz mamy Wakacje. :) A jak wiadomo w tym okresie słońca nie brakuje i ogółem słupek na termometrze jest jak najwyżej. Chciałbym dać coś na ochłodzenie atmosfery. Nie będę wrzucać jakiś wiatraczków, lodów czy zdjęcia znad morza. Proponuję coś oryginalnego :) Komentarz zostawiam państwu :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie zrobione przy ulicy Marywilskiej. Jak widać to są kąpletne odludzia. Za tymi drzewami po prawej są moje ulubione klimaty kolejowe, a po lewej jest zakład o którym mowa w nazwie przystanku.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115123521547451428?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115123521547451428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115123521547451428&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115123521547451428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115123521547451428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/06/jak-by-nie-patrze-w-kalendarz-mamy.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115116379330090436</id><published>2006-06-23T22:36:00.000+02:00</published><updated>2006-06-29T14:33:01.726+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;Tego dnia jeździ się do placówki edukacyjnej tylko w jednym celu... Aby odebrać papierek przedstawiony na poniższym zdjęciu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060624_172315.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060624_172315.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ale najwięcej ulgi i przyjemności z tego całorocznego podsumowania daje napis który zaznaczyłem czerwoną ramką. :) To jest największe wynagrodzenie po roku ciężkiej pracy w porównaniu do tego że rok temu dałem plamę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale taki napis jest nie tylko moją zasługą. Pod koniec roku mogłem liczyć na wsparcie przyjaciół (a w szczególności jednej przyjaciółki :), dla której należy się piękne dziękuje :*  ) bez których z pewnością bym nie ujrzał tego napisu. Wszystkim za wsparcie Serdecznie Dziękuje. ;)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115116379330090436?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115116379330090436/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115116379330090436&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115116379330090436'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115116379330090436'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/06/tego-dnia-jedzi-si-do-placwki.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-115083113714553019</id><published>2006-06-20T21:03:00.000+02:00</published><updated>2006-06-20T21:33:00.100+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060620_190735.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060620_190735.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Jak ostatnio się rozjaśniło i jest cieplej życie stara się mnie uszczęśliwić i poprawić nastrój. Pomagają mi w tym bliscy przyjaciele (za co jestem jak najbardziej wdzięczny) i inne niecodzienne sytuacje. :) Przykład można&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="gtbmisp_42" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: bold; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; text-decoration: underline; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:100%;color:green;"   &gt;&lt;span style="font-family: Georgia,serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; znaleźć na powyższym obrazku. Takie widoczki należą do rzadkości na murkach poza powszechnymi słowami na H i S.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie zrobione przy estakadzie na Pelcowiźnie. Jest to potężne skrzyżowanie Trasy Toruńskiej z Wysockiego i Marywilską. Tam jest dużo takich napisów ale ten to istny rodzynek.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div   style="border: 0pt none ; margin: 2px 0px; padding: 0pt; background: rgb(195, 217, 255) none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: absolute; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: default; z-index: 2147483647; left: 303px; top: 326px; display: none;font-family:serif;font-size:100%;" id="gtbspellmenu_42"&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;znaleźć&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_edit_42" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Edit...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_revert_42" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Revert to "znaleść"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div   style="border: 0pt none ; margin: 2px 0px; padding: 0pt; background: rgb(195, 217, 255) none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: absolute; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: default; z-index: 2147483647; left: 462px; top: 326px; display: none;font-family:serif;font-size:100%;" id="gtbspellmenu_43"&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;o'braku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;obrazku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;obrąbku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;braku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;obrazu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_edit_43" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Edit...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_revert_43" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Revert to "obraku"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div   style="border: 0pt none ; margin: 2px 0px; padding: 0pt; background: rgb(195, 217, 255) none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: absolute; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: default; z-index: 2147483647; left: 149px; top: 346px; display: none;font-family:serif;font-size:100%;" id="gtbspellmenu_44"&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;rzadkości&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;żad kości&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;żad-kości&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_edit_44" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Edit...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_revert_44" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Revert to "żadkości"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div   style="border: 0pt none ; margin: 2px 0px; padding: 0pt; background: rgb(195, 217, 255) none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: absolute; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: default; z-index: 2147483647; left: 444px; top: 346px; display: none;font-family:serif;font-size:100%;" id="gtbspellmenu_45"&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;słowami&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;słowni&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;iłowani&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;słowa ni&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;słowa-ni&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_edit_45" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Edit...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_revert_45" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Revert to "słowani"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div   style="border: 0pt none ; margin: 2px 0px; padding: 0pt; background: rgb(195, 217, 255) none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: absolute; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: default; z-index: 2147483647; left: 259px; top: 384px; display: none;font-family:serif;font-size:100%;" id="gtbspellmenu_46"&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Pelcowizna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_edit_46" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Edit...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_ignoreall_46" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Ignore all&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_dictadd_46" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Add to dictionary&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div   style="border: 0pt none ; margin: 2px 0px; padding: 0pt; background: rgb(195, 217, 255) none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: absolute; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: default; z-index: 2147483647; left: 155px; top: 404px; display: none;font-family:serif;font-size:100%;" id="gtbspellmenu_47"&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Marywilska&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Mary wilską&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Mary-wilską&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_edit_47" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Edit...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_ignoreall_47" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Ignore all&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="gtbspellmenu_dictadd_47" style="border: 0pt none ; margin: 0pt; padding: 0pt; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal; position: static; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial; text-align: left; text-indent: 0pt; text-transform: none; color: rgb(0, 0, 0); text-decoration: none; cursor: pointer;font-family:serif;font-size:90;"  &gt;Add to dictionary&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-115083113714553019?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/115083113714553019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=115083113714553019&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115083113714553019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/115083113714553019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/06/jak-ostatnio-si-rozjanio-i-jest.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114977649608475195</id><published>2006-06-08T16:16:00.000+02:00</published><updated>2006-06-08T16:22:27.636+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060608_083957.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060608_083957.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ścieżka do poznania tego świata jest wprost przede mną. Trzeba tylko iść przed siebie. Nie ma żadnych przeszkud. Już nie mam co się martwić. Za pewnien czas już koniec. Byle żeby dotrwać do końca środy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie zrobione w parku Rydza-Śmigłego koło mojej szkoły. Niedaleko (dosłownie jak bym się obrócił w prawo) jest wrotkowisko jutrzenka a na front przede mną jest moja szkoła.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114977649608475195?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114977649608475195/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114977649608475195&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114977649608475195'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114977649608475195'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/06/cieka-do-poznania-tego-wiata-jest.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114865210984925836</id><published>2006-05-26T15:59:00.000+02:00</published><updated>2006-05-26T16:01:57.666+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060526_151835.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;Mój nastrój i humor jest bardzo podobny do pogody. Myslę że wkrótce się rozpogodzi. Chyba że naprawde zachmurzyło się na dobre, nie przestanie padać i nie ujrzę nigdy słońca w mym życiu.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Zdjęcie zrobione z mojego pokoju. Na widoku ulica Krasnobrodzka. Zdjęcie zrobione dnia 26 maja.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114865210984925836?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114865210984925836/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114865210984925836&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114865210984925836'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114865210984925836'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/05/mj-nastrj-i-humor-jest-bardzo-podobny.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114854972133209084</id><published>2006-05-25T11:31:00.000+02:00</published><updated>2006-05-25T11:40:24.363+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060523_145055.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060523_145055.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Taka twarz jest i zostanie. Niestety sytuacja życiowa i to co los ze mną robi zmusza mnie aby być takim, niestety taki jestem i tego nie zmienie. Nie umiem Kochać.  Jak nie umiem pokochać siebie nie pokocham innych.  Jestem jaki jestem, może ktoś to zmieni ale trzeba do tego cierpliwości. Jestem otwarty na wszystkich. Na mym sercu jest już wiele ran, niestety niektóre nie są w stanie się zagoić. Mówiąc że czas leczy rany porywam się z motyką na słońce, nie jestem robotem, nie wystarcza nacisnąć kasuj i po bólu... Chciałem pomóc wszystkim... Jak odejdę to nie musicie o mnie wspominać, możecie to robić na pokaz ale to i tak będzie zdecydowanie za późno będzie. Może kiedyś coś jeszcze napisze... Jakimś zdjęciem uraczę państwa... Może napisze komentarz, ale nie będzie on taki optymistyczny... Proszę się spodziewać pesymistycznego podejścia do sprawy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie zrobione w autobusie MZA, mój ulubiony wóz 5432, zakład R-13 Stalowa, jest to Ikarus 280.37A z rocznika 1994, tego dnia kursował na linii 524 na brygadzie 03. Zdjęcie zrobione w poniedziałek 22 maja 2006.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114854972133209084?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114854972133209084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114854972133209084&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114854972133209084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114854972133209084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/05/taka-twarz-jest-i-zostanie.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114401503625998448</id><published>2006-04-02T23:51:00.000+02:00</published><updated>2006-04-02T23:57:16.516+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060402_214306.0.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060402_214306.0.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Od śmierci Naszego ukochanego Papieża Jana Pawła II minął rok, po jego śmierci została nam wszystkim pustka, której nic już ni wypełni, już nic nie będzie takie same. Dlatego musimy o nim pamiętać, nie możemy pozwolić aby pamięć o tym Wielkim Polaku zaginęła. Co roku w dniu 2 kwietnia Wszyscy będziemy łączyć się w smutku i żalu i zadbajmy o ta aby nigdy to nie zostało zapomniane, żeby Jan Paweł II -  Karol Wojtyła nie został zapomniany. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Więcej fotek z mojego spacerku w miłym towarzystwie w związku z tymi okolicznościami dostępne jest pod adresem &lt;a href="http://azalia.ath.cx:81/jp2-06/"&gt;http://azalia.ath.cx:81/jp2-06/&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114401503625998448?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114401503625998448/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114401503625998448&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114401503625998448'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114401503625998448'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/04/od-mierci-naszego-ukochanego-papiea.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114390133974037364</id><published>2006-04-01T16:14:00.000+02:00</published><updated>2006-04-01T16:23:11.160+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060331_170152.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060331_170152.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Miłe wspomnienia z wakacji :) Czyli moje ulubione klimaty kolejowe. ;) Aby zrobić te fotkę musiałem skorzystać ze środków nadzwyczajnych. Musiałem pojechać w pewne miejsce a potem trochę polatać.  Widoki wprost wyśmienite a wrażenia niezapomniane.&lt;br /&gt;Jak zwykle ściemniam :P. To jest tylko makieta, choć jej wymiary faktycznie zapierały dech w piersiach. Takie cudo postawiono w centrum M1 w Markach. Osoby które robiły te makiete naprawde musieli włożyć dużo tródu w zrobienie tego wszystkiego i zorganizowanie tak całego systemu aby nic się nie rozbijało.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114390133974037364?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114390133974037364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114390133974037364&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114390133974037364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114390133974037364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/04/mie-wspomnienia-z-wakacji-czyli-moje.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114320372277474608</id><published>2006-03-24T13:32:00.000+01:00</published><updated>2006-03-24T13:45:24.673+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060324_071850.jpg"&gt;&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060324_071850.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Warszawscy kierowcy MZA opanowali nowy sposób nadrabiania opóźnień względem rozkładu. W szczególności ma to dotyczyć kierowców który bardzo opóźniają się. Na powyższym zdjęciu kolega popędza autobus kolegi który jeszcze się nie spóźniał. Ale chciał dać mu kopa na rozpęd aby szybciej jechał.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Kolizja na pętli Bródno-Podgrodzie między Ikarusem 280 i Jelczem M181M (odkurzacz), oba na linii 506, oba obsługiwane przez zakład Redutowa. Na Ikarusa linii 506 stojącego na pętli i czekającego na pasażerów został uderzony w tył przez następny autobus tej linii (w tym wypadku przez odkurzacz), obiar nie było.  Jedynie wgnieciony tył Ikarusa i rozwalony przód odkurzacza (potłuczona szyba przednia i wgnieciona atrapa).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114320372277474608?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114320372277474608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114320372277474608&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114320372277474608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114320372277474608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/03/warszawscy-kierowcy-mza-opanowali-nowy.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114244676240948101</id><published>2006-03-15T19:12:00.000+01:00</published><updated>2006-03-15T19:19:24.480+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060304_144411.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060304_144411.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wierzę w niski poziom intelektualny społeczeństwa. W dyslekcje, dysgrafie i dysmózgowie. Te trzy ostatnie mam. Ale to co ten obrazek prezentuje to już przegięcie. Z niego wynika że terminem otwarcia windy to dewastacja a konserwatorem są zbite szyby. Bez sensu co nie?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114244676240948101?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114244676240948101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114244676240948101&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114244676240948101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114244676240948101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/03/wierz-w-niski-poziom-intelektualny.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114166448154566445</id><published>2006-03-06T17:57:00.000+01:00</published><updated>2006-03-06T18:01:29.996+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060306_073813.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060306_073813.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Szarość codziennego dnia mnie dobija. Każdy dzień jest ten sam. Codziennie widzimy te same twarze i miejsca. Pragnę uciec od tego. Czekam aż ktoś kogo lubie poda mi pomocną dłoń i zmyje sprzed oczy te szarość. Czasami moje myśli są zbyt dosłowne. Co widać na załączonym obrazku. Zdjęcie zrobione rano na moście Grota-Roweckiego (Trasa Toruńska) z okna autobusu 506.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114166448154566445?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114166448154566445/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114166448154566445&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114166448154566445'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114166448154566445'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/03/szaro-codziennego-dnia-mnie-dobija.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114142148261029955</id><published>2006-03-03T22:25:00.000+01:00</published><updated>2006-03-03T22:32:23.180+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060303_185043.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060303_185043.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czasami masz wrażenie że twoje życie jest drogą w pustkowiu, po której pędzisz z zawrotną prędkością nie zwarzając na wszelkie przeszkody. Ale kiedyś musisz trafić na ściane lub przystanek.&lt;/span&gt;  To jest taka anegdota do tego zdjęcia. Zdjęcie wykonane wieczorem (gdzieś koło 18). Ulica Lazurowa, przystanek Szobbera, to jest prawdziwy koniec Warszawy, miejsce gdzie diabeł mówi dobranoc. Za tą drogą są już tylko pola i pustkowia. W takich miłych okolicznościach i widokach pędzi sobie linia 506 i inne linie zmierzające na kraniec przy oś. Górzewska.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114142148261029955?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114142148261029955/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114142148261029955&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114142148261029955'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114142148261029955'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/03/czasami-masz-wraenie-e-twoje-ycie-jest.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114133949456986699</id><published>2006-03-02T23:39:00.000+01:00</published><updated>2006-03-02T23:44:55.073+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/3449354.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/3449354.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Komplementy kierowców MZA na temat ich sprzętu. Jak widać opinie są bardzo subiektywne, zawierają wyznania osobiste i wrażenia z długich kursów. Zdjęcie zrobiłem dzięki uprzejmości kierowcy autobusu który posiadał te zeznania na rolecie. Pozdrawiam go.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114133949456986699?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114133949456986699/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114133949456986699&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114133949456986699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114133949456986699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/03/komplementy-kierowcw-mza-na-temat-ich.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114044138459068178</id><published>2006-02-20T14:14:00.000+01:00</published><updated>2006-02-20T14:17:08.680+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060220_075610.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060220_075610.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poranna udręka każdego kto podróżuje autobusami MZA. Korki się ciągną do nigdzie i w nieskończoność.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114044138459068178?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114044138459068178/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114044138459068178&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114044138459068178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114044138459068178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/02/poranna-udrka-kadego-kto-podruje.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114044175947584677</id><published>2006-02-16T20:20:00.000+01:00</published><updated>2006-02-20T16:52:16.683+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/060216_130832.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/060216_130832.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czwartek 16 lutego 2006. W szatni miałem dyżur. Widać że coś się szykuje ;). Na zdjęciu "inteligentny" kolega z klasy i koleżanka która mi towarzyszyła w szatni.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114044175947584677?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114044175947584677/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114044175947584677&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114044175947584677'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114044175947584677'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/02/czwartek-16-lutego-2006.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-114019924438777812</id><published>2006-02-15T18:59:00.000+01:00</published><updated>2006-02-20T17:05:35.726+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;p style="font-weight: bold;" class="MsoNormal"&gt;Witam czytelników&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Niestety ta notka nie będzie długa ani nie zawrę dużo swych myśli. Podjąłem decyzje, po dłuższej burzy mózgów ze samym sobą, że zmienię trochę formę tego bloga. Pomysł jest ciekawy według mnie. Mianowicie, ze względu że nie mam czasu i weny przelewać swe myśli w formie tekstu proponuje inną interakcje. Coś w stylu poczuj sam te wrażenia i wyobraź sobie jak byś tam był. Mianowicie coś w stylu photo bloga. Wykorzystam do tego jakże profesjonalny sprzęt który się zwie telefon komórkowy. Jestem w posiadaniu Siemensa M65. Ma wbudowaną kamerę o rozdzielczości 1,28 MPx, obrazki zapisuje w rozdzielczości 640x480, 24 bit-y kolorów i kompresja JPEG 80%. Możliwość robienia zbliżeń niestety kosztem rozdzielczości, tryb nocny, nie posiada flasha, pokrywka aby nie rysowało się szkiełko obiektywu. Obraz jeśli jest dobrze naświetlony, aparat jest w nieruchomej pozycji, poprawnie będzie ustawione rozjaśnienie i złapie ostrość to zdjęcia wychodzą bardzo dobrze. Jeśli któryś z tych czynników nie będzie spełniony zdjęcie wyjdzie nienajlepszej jakości. W następnej notce będzie już według nowego stylu. Czyli, fotka, ewentualnie mój krótki komentarz co na niej jest.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zapraszam do ponownych odwiedzin.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Usiądźcie wygodnie, to będzie dobre ;)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p style="font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;Łukasz „Metrowiec”&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-114019924438777812?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/114019924438777812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=114019924438777812&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114019924438777812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/114019924438777812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/02/witam-czytelnikw-niestety-ta-notka-nie.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-113982354121244861</id><published>2006-02-13T10:25:00.000+01:00</published><updated>2006-02-14T22:05:43.866+01:00</updated><title type='text'>Król Aniołów</title><content type='html'>Natlok mysli to mnie niszczy trzeba walczyc wygrac zniszczyc,&lt;br /&gt;to co boli nie pokoi miec oparcie w kims kto koi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I Sam nie dasz rady zwiędniesz jak liście&lt;br /&gt;zycze ci bys odnalazl swoje zycie&lt;br /&gt;psychika to studnia zrodlo wydarzen&lt;br /&gt;robisz wszystko co ona ci karze&lt;br /&gt;widzisz twarze smiejace się z boku&lt;br /&gt;ja cierpie z powodu mysli natloku&lt;br /&gt;kto tu zostanie jak nie znajdziesz sposobu&lt;br /&gt;by przeciac ten sznur, ludzi wokół&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natlok mysli to mnie niszczy trzeba walczyc wygrac zniszczyc&lt;br /&gt;to co boli nie pokoi mieć oparcie w kims kto koi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Staram się patrzec i być otwartym&lt;br /&gt;jakos się trzymac w szeregu zwartym&lt;br /&gt;mieć wiare mieć oparcie mieć to co mialem kiedys na starcie&lt;br /&gt;widziec notki z nieba fotki które bog posle widzom swiat gorzki nie slodki&lt;br /&gt;padam na ziemie i proszę o sygnal&lt;br /&gt;lzy ciekna po oczach bo niszczy mnie ta wizja&lt;br /&gt;chciałbym to cofnac naprawic nieumiem&lt;br /&gt;lecz walcze do konca az ktos mnie zrozumie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był sobie kiedys taki aniol bardzo smutny&lt;br /&gt;szukal celu szukal sensu i szukal pokuty&lt;br /&gt;był zdrowy w serce lecz bardzo chory w duszy&lt;br /&gt;co się gdzie nie ruszyl to widzial tylko zguby&lt;br /&gt;bog go zawolal i powiedzial szukaj ludzi&lt;br /&gt;wiec się odwarzyl poszedl szukac swej otuchy&lt;br /&gt;po klilku razach gdy go ludzie odtracali&lt;br /&gt;rozwinal swe skrzydla i poczul smak odwagi&lt;br /&gt;plakal z radosci bo plakac powinien&lt;br /&gt;plakac lzami czystymi przez chwile&lt;br /&gt;potem wiec odszedl z powrotem do nieba&lt;br /&gt;bog był z niego dumny już się o niego nie bal&lt;br /&gt;teraz ten aniol jest krolem aniolow&lt;br /&gt;silny jak nigdy bes wewnetrznych sporow&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natlok mysli to mnie niszczy trzeba walczyc wygrac zniszczyc&lt;br /&gt;to co boli nie pokoi mieć oparcie w kims kto koi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;DKA - Król Aniołów&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-113982354121244861?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/113982354121244861/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=113982354121244861&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/113982354121244861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/113982354121244861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2006/02/krl-aniow.html' title='Król Aniołów'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-113576223401357077</id><published>2005-12-28T10:28:00.000+01:00</published><updated>2005-12-28T10:30:39.350+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/1600/Weso%3F%3Fych%20%3F%3Fwi%3F%3Ft.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8016/803/320/Weso%3F%3Fych%20%3F%3Fwi%3F%3Ft.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Trochę spóźnione są te życzenia, ale kiedyś musiałem je złożyć na swojej stronie. W oryginalny sposób ;)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-113576223401357077?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/113576223401357077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=113576223401357077&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/113576223401357077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/113576223401357077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2005/12/troch-spnione-s-te-yczenia-ale-kiedy.html' title=''/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-113277991727388290</id><published>2005-11-23T22:03:00.000+01:00</published><updated>2005-11-25T21:41:57.673+01:00</updated><title type='text'>Drobna rocznica i myśli z ostatnich dni.</title><content type='html'>Po dłuższej przerwie przybywam z nowymi doświadczeniami i myślami. Tak się składa że dziś jest rocznica tego że piszę swego bloga. Dokładnie rok temu, tego samego dnia, o tej samej godzinie. Napisałem swą pierwszą notkę na swym starym niegdyś blogu. Ten który teraz mamy przyjemność się spotkać jest moim drugim. Przy okazji skoro już piszę to może opowiem co się dzieje ostatnio, choć tego nie jest wiele i nie będzie takiego wywodu jak ostatnio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesień w pełni a razem z jesienią jesienna plucha, jesienne długie i nudne dni, jesienna chandra. Jeszcze jak dodamy fakt że jestem singlem i moim ulubionym zajęciem do dołowanie się to wychodzi mieszanka wybuchowa. Dosłownie przekraczająca masę krytyczną. Tak, taka pora i coś takiego przechodzę co roku. Naprawdę można już tylko usiąść i załamać się. Jeszcze jak dojdzie nam to że jakaś dziewczyna za którą kiedyś mógł bym oddać całe życie, nie tyle że nie umie uszanować twego stanu uczuciowego to nieważne co do niej powiesz ona pokazuje cały czas swoją „klawiaturę” i opowiada jaka jest szczęśliwa ze swym lubym. Ostatnio on gdzieś nią wyciągnął. Więc opowiadała jak to było i jaka z nim była szczęśliwa. Gdy tak to porównać ze mną to wychodzi idealny kontrast. Oczywiście nie chce jej okazywać tego że mnie to drażni, ale czy ona tego nie widzi że mnie to rani i bardzo mnie boli. Raz to już dosłownie usiadłem i załamałem się przy niej to ona powiedziała przyjaciółce że nie mogę znieść jej optymizmu, na dodatek to powiedziała z taką ironią że mało się popłakałem. Teraz się zastanawiam, czy jeszcze się z nią widywać? Czy mam z nią rozmawiać? Fakt jest pewna siebie i to na maxa. Aż zbyt pewna. A takich osób szczerze nie lubie. Ich optymizm jaki dosłownie kipi z nich mnie dobija. Ja zagorzały pesymista już porównuję się do optymisty. Fakt to absurd ale jak w czasach Baroku porównywał pewien poeta osobę Zakochaną do Trupa wprowadzając przez to Turpizm to mam prawo do takich rzeczy. Tylko ja tu nie uprawiam konceptu tylko wylewam własne myśli na klawiaturę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak myślami wracając do ostatnich wydarzeń i relacji z innymi. To zacieśniam swą znajomość z nową przyjaciółką. Fakt na razie to jest via Internet ale z czasem może coś więcej z tego będzie albo przeniesie się na inny wymiar. Mam taką szczerą nadzieje. Również przy okazji chciałbym ją pozdrowić. Oczywiście nie mogłem zapomnieć o drugiej przyjaciółce którą znam od dłuższego czasu. Ją również pozdrawiam. Jeśli chodzi o wydarzenia to szczerze nic nowego się nie dzieje. Fakt jest nowy kom, parę interesów na allegro, ale co z tego, ja nie jestem materialista (czasami bywam ale to gwoli postawienia na swoim). A w wydarzeniach to cóż, codzienna rutyna, czyli, wstajemy, śniadanie, autobus, szkoła, autobus, obiad, chwila dla siebie, lekcje, interesy, chwila dla siebie, kąpiel, spać i tak cały czas. Ciekawe mam dni co nie? Może chcesz to zmienić. Proszę bardzo, kontakt jest w menu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko co miałem dziś do powiedzenia. Dużo tego nie jest tak jak dużo się dzieje w ostatnich dniach. Pozdrawiam „moje kochanie” (na razie to tylko marzenia, może to będzie wkrótce prawdą choć w to wątpie, na razie zdaje się na wyobraźnie)przyjaciół, znajomych i innych co chcą czytać myśli takiego idioty jakim ja jestem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-113277991727388290?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/113277991727388290/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=113277991727388290&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/113277991727388290'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/113277991727388290'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2005/11/drobna-rocznica-i-myli-z-ostatnich-dni.html' title='Drobna rocznica i myśli z ostatnich dni.'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-112946785270667616</id><published>2005-10-16T15:01:00.000+02:00</published><updated>2005-10-16T15:04:12.716+02:00</updated><title type='text'>Myśli o charakterze i światopoglądzie. Choć to tylko drobny ułamiek prawdy.</title><content type='html'>Po każdej notce przychodzi czas na następną. I teraz nastał czas na następną. Ostatni tydzień przyniósł sporo zmian i zmieniłem zdanie do wielu osób które niegdyś postrzegałem za najbliższe mojej osobie. Czyli poważnie zmieniłem swój światopogląd i wiele poglądów które były zagnieżdżone głęboko w moim charakterze. Mimo tego sam nie wiem do kąd zmierzają te zmiany. Może ku szybszej mej zagładzie, albo są zapowiedzią pociągu który wkrótce przyjedzie na moją stacje, czyli jakiś nowy punkt zaczepienia w życiu. Nie mam tu nikogo ani nic konkretnego na myśli, w tej notce nie mam zamiaru opisywać wydarzeń z życia, mam tu zamiar opisać część mojego światopoglądu, mimo tego to co mam zamiar opisać to drobny ułamek tego. Większość zachowam tylko dla siebie i wybranych znajomych którym ufam a naprawdę jest ich tylko drobna garstka. Mogę ich wyliczyć na palcach u jednej ręki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może zaczniemy od tego komu ufam, ufam tym których charakter i światopogląd jestem w stanie zaakceptować. Który przynajmniej jest w drobnym procencie podobny do mojego. Oczywiście jeszcze dochodzą takie rzeczy jak nastawienie do mojej osoby i szacunek wobec mnie. Czy na przykład ktoś jest uczynny dla mnie, pomógł mi, jest ze mną, towarzyszy mi w każdej szczęśliwej i przykrej chwili, myśli o mnie i co najważniejsze, utrzymuje ze mną kontakt. Czy to są wysokie wymagania żebym komuś ufał? Według mnie są to bardzo niskie a z tego wniosek że jestem bardzo ufny i jestem w stanie wiele zrobić dla każdego. Staram się być dla każdego być uprzejmy i dawać z siebie wszystko, poprawić komuś humor i co najważniejsze, wspomóc w potrzebie. Nie myślcie sobie że jestem typem jakiegoś wolontariusza. Fakt robie to charytatywnie. Ale jest w tym jakiś cel. Szukam przyjaźni, kogoś kto będzie przy mnie i znaleźć grono lub przynajmniej jednego przyjaciela, a nawet te jedyną dla mnie osobę. Te ostatnie słowa to nie do końca mają swe właściwe znaczenie. Nie oznacza to że jak dla kogoś jestem bardzo miły i staram się pomagać za każdym razem to od razu że chce żeby ta osoba była dla mnie tą jedyną i tzw. THE BEST. Dlaczego tak jest. Kiedyś było inaczej. Od razu jak komuś zaufałem to robiłem wszystko żeby z nią być. Ale życie mnie nauczyło że to jest złe. Na dodatek bardzo złe. Gdyż charaktery i potrzeby osób bliskich sobie muszą się dobrać w odpowiedni sposób. Inaczej prędzej czy później to grozi poważną katastrofą. Już 2 razy się tak poślizgnąłem i nie mam zamiaru tego ponownie robić. A jak już wkraczam tak w sprawy sercowe o których niebawem będę mówić, to naprawdę, to że 2 razy zostałem potraktowany jak jakiś śmieć to naprawdę mnie to nauczyło wielu rzeczy. I tu się potwierdza się teoria że każde ciężkie doświadczenie w życiu uczy wielu pożytecznych rzeczy. Choć jak miałbym te rzeczy wyliczać lub wymieniać to zabrakło by mi czasu na wypisanie tych rzeczy bądź ta notka by musiała być rozbita na kilka innych. A dlaczego mamy taki efekt. Bo w moim życiu nie tylko te 2 razy z ukochaną osobą, ale wiele razy ze znajomymi lub zaufanymi mi znajomymi się poślizgnąłem mimo że myślałem jak głupi że to zaufana osoba i mogę jej ufać. Choć ta notka dokładnie nie opiszę mojego charakteru. Tylko jego drobny ułamek, nikogo charakteru nie da się opisać dokładnie z gwarancją że czegokolwiek nie pominiemy. Gdyż każde doświadczenie, pozytywne czy negatywne zmienia jakąś drobną cechę lub przynajmniej częściowo. Gruntowna zmiana to np. nagła zmiana środowiska lub poważne zdarzenie życiowe typu śmierć autorytetu lub osoby na której postawiło się prawie całe życie, zaufanie, majątek (jeśli to materialista), uznano ją za cel życiowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka przerwa myśli. Ta notka nie ma nikogo na celu pouczać, do nikogo ta notka nie jest skierowana, nie przemawia tu żaden wielce uczony czy jakiś profesor filozofii. Tylko zwykły szary cywil wylewa swe myśli w sieć i nie mają one konkretnego odbiorcy. Tą odbiorcą możesz być ty, może to być Ksawery Ksawerski, motorniczy, nur śpiący na centralnym. I ta notka nie ma nic na celu, bo ja sam nie widzę celu w swym życiu, zawsze mogę za godzinę lub na następny dzień pożegnać z tym światem i co się stanie. Nic, przeminę z wiatrem. Przyszedłem, zrobiłem swoje, poszedłem. Majątku i pracy nie wyznaczam za swój cel bo nie jestem materialistą, nie zależy mi na majątku, bo po co mi majątek, kupie sobie dużą chałupę, chwilę się pocieszę, wróci rzeczywistość, szczęście przeminie. Kupie szybki wóz, będzie radość z jazdy, i przeminie. Kupie nowy telefon, pobawię się nim, kiedyś się znudzi lub zepsuję. Ale wypowiadając te słowa pominąłem wiele motorów napędzających ten interes. W końcu chyba każdy ma naturę taką że jak coś się zepsuje lub się zużyję a zależy mu na tym to kupi sobie albo zamieni na lepszy model, np. telefon. Niektóry patrzą z zazdrością na tych co mają jakieś wodotryski typu wbudowana kamerka, odtwarzacz MP3 wyświetlacz z mocnym podświetleniem czy 32 milionami kolorów. I mówi sobie, chcę mieć to, ale w wielu przypadkach pobawi się tym i odłoży. A teraz znajdźmy w tym cel. Np. chcemy nakręcić jakiś film z ciekawego zdarzenia, mamy aparat pod ręką, lub nie wzięliśmy sobie jakiegoś walkmana i chcemy sobie posłuchać muzyki. Mamy telefon. To jest taki dobry przykład na to że nie wybieram czegoś bez celu tylko tak żeby się pobawić i ląduje na półkę. Ludzi też tak nie traktuję. Znajomych szukam z zamiarem na dłuższą przyjaźń. Z zamiarem na towarzysza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz nawiążę do tego jak mnie traktuje świat z moim charakterem. Mimo że opisałem siebie takiego jaki jestem to według wielu jestem idealnym materiałem na znajomego. Ale prawda jest brutalna (włącznie z życiem). I wciąż do dziś zastanawiam się dlaczego takie osoby którym bezgranicznie ufałem po 2-3 miesiącach wyrzucają mnie i to z hukiem ze swojego życia. Dlaczego? Te pytanie mnie nurtuje. Choć mówią mi że nie podpasywaliśmy się lub jest ktoś inny. Ale ta cała impreza przypomina mi błądzenie po labiryncie, do którego na dodatek nie mam mapy. Ani nie widać końca. Ba, nikt nie ma do niego mapy albo nawet jako takiej nie wydano, bo tu los decyduje o tym, a los bywa zmienny. Choć parę osób starało się wleźć mi w drogę. Albo to i ja im wlazłem w drogę. Nieważne, bynajmniej ktoś na kim niegdyś mi zależało okazał się po zaledwie niecałym miesiącu ostrym tupeciarzem. I to ma taki tupet że dosłownie olał mnie na całej linii. Powinienem się jej odwdzięczyć za ten „przyjacielski” gest. NIE! Nie zrobię tego, wielu mnie sprawia przykrość innym nie będę sprawiać. Mam możliwości, mam dostęp, znam prawie każdą drogę, mam znajomości, ale tego nie zrobię. Jest to jeszcze niedoświadczona, młoda, która jeszcze całe życie przed sobą, nie będę jej niszczył życia, nie będę się jej narzucać, ja będę stał na marginesie, mimo że jestem chłostany wieloma biczami przez los i ten największy jest w rękach tej osoby, to postaram się nie wyłamać. Będę cierpieć, najwyżej, wysiądę ze względu na nadmiar stresu i zmartwień. Ale nie wyłamię się i nie uprzykrzę życia tej osobie, mimo że jak bym chciał to mam możliwości. Właściwie to parę naciśnięć klawisza myszki i jeden telefon. I sprawę mamy załatwioną. Tylko ja nie jestem takim typem że czerpię korzyści i mam przyjemność z czyjegoś cierpienia. Po prostu nie, nie i jeszcze raz NIE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo tego że tak mnie traktują takie osoby jakiej przykład podałem powyżej mam takich co mnie wspierają i ufam im nawet bardzo. Gdyby nie oni to na pewno bym przeszedł załamanie. Imion nie chce wymieniać, te osoby o których mi chodzi dobrze wiedzą że to oni. Po prostu bardzo mi zależy na tych osobach. I bez nich nie było by mnie tu lub mój charakter nie miał by takiego kształtu. A tych osób są dwie. Z jedną znam się bardzo długo, ponad rok, przeżyliśmy wiele, jest jeszcze druga, krótko się z nią znam ale zaufałem jej bo jest po prostu wspaniałą przyjaciółką i mamy bardzo zbliżony do siebie charakter. Są jeszcze przyjaciele, których traktuję jak bracia i im mogę też zaufać, zawsze mogę im powiedzieć o wszystkim, liczyć na pomoc a nawet towarzystwo. Więc, dzięki tym osobą którym opisałem powyżej utrzymuję ten kształt charakteru. Była by jeszcze piąta, ale ta piąta odeszła i nie wróci, sama wybrała taką drogę, chciałem żeby czuła się szczęśliwa, uciekła i nie zostawiła po sobie nic, nawet nie podziękowała za moje towarzystwo. I tą piątą była by ta którą jeden akapit wcześniej opisywałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko co miałem tu do opisania. Tym co chciało się to czytać gratuluję. Choć powtarzam i napiszę to wielkimi literami:&lt;br&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;TA NOTKA NIE MA KONKRETNEGO ADRESATA, SĄ TO SŁOWA RZUCONE NA WIATR I ODBIORCĄ MOŻE BYĆ KAŻDY. SŁOWA ZAWARTE W TEJ NOTCE PROSZĘ NIE BRAĆ NA SERIO BO NAPRAWDĘ MOGĘ OKAZAĆ SIĘ ZUPEŁNIE KIM INNYM NIŻ TU PRZEDSTAWIŁEM W TEJ NOTCE. WSZYSTKO ZALEŻY OD WIELU ZMIENNYCH TYPU HUMOR LUB ZWYCZAJNA CODZIENNOŚĆ. NAWET WSPOMINAŁEM ŻE KAŻDY SIĘ ZMIENIA Z DNIA NA DZIEŃ, Z GODZINY NA GODZINĘ.&lt;/span&gt;&lt;br&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje za lekturę i zapraszam do komentowania, o ile komuś będzie się chciało tu wypowiadać na ten temat. Możecie pisać o sobie mimo że to jest mój pamiętnik.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-112946785270667616?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/112946785270667616/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=112946785270667616&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/112946785270667616'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/112946785270667616'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2005/10/myli-o-charakterze-i-wiatopogldzie-cho.html' title='Myśli o charakterze i światopoglądzie. Choć to tylko drobny ułamiek prawdy.'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-112662043575827976</id><published>2005-09-13T16:05:00.000+02:00</published><updated>2005-09-13T16:07:15.770+02:00</updated><title type='text'>Zdjęcia z imprezki...</title><content type='html'>Zdjęcia z 09 września 2005 są dostępne pod adresem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://b3.mine.nu:82/090905"&gt;http://b3.mine.nu:82/090905&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę miłego oglądania ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-112662043575827976?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/112662043575827976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=112662043575827976&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/112662043575827976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/112662043575827976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2005/09/zdjcia-z-imprezki.html' title='Zdjęcia z imprezki...'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-112643468064352143</id><published>2005-09-11T12:29:00.000+02:00</published><updated>2005-09-11T19:39:22.603+02:00</updated><title type='text'>Osiemnastka…</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal"&gt;Witam moich czytelników. Wracam po dłuższej przerwie. Trochę się wydarzyło jak zwykle. Nic nie pisałem bo miałem huk roboty na głowie nawet nie miałem czasu podrapać się po nosie, a jak jeszcze doliczymy szkołę to katastrofa gotowa. Ale wszystko po kolei żeby nie było bałaganu.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Zacznę od tego co w temacie notki czyli od osiemnastki. Więc, zabawa oczywiście się udała. Było wspaniale. Zaprosiłem większość swych przyjaciół. Wszystko było poprzedzone przygotowaniami. Czyli tydzień przed imprezą rozwoziłem z Karolinką zaproszenia. Było ich 9. Prawie wszyscy odpowiedzieli na te zaproszenia (czyli przyszli), tylko jeden znajomy nie raczył się pojawić, cóż, jego problem, jego strata. Zaproszonych nie będę wymieniać. Jeśli chodzi o samą imprezę, to no cóż, na początku było trochę drętwo ale później zabawa się rozkręciła. Dochodzę do wniosku że tu pomógł alkohol. Cóż, w dzisiejszych czasach większość imprez tego typu się rozkręca jak towarzystwo się napije. Dostałem również wiele upominków od znajomych. Wszystkie mi się podobają. Szczególnie od Karolinki, Ani i Beaty. No i o upominku od waryatów nie mogę zapomnieć :P. Poniżej zacytuję parę opinii jakie pojawiły się na stronkach i blogach znajomych.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;„&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ostatnio tzn. wczoraj tj. 9 września byłam z Jolą i Klaudią na osiemnastce Łukasza... Na początku było drętwo... Ale potem inni się rozkręcili, a ja cały czas zamulałam, bo nie umiem się bawić, a poza tym nie lubię "imprez"...”&lt;/span&gt; &lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: right;" align="right"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Karolajna&lt;/span&gt; – &lt;a href="http://www.karolajna0506.blogspot.com/"&gt;www.karolajna0506.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: right;" align="right"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;„&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wczoraj czyli 9 września byłam na osiemnastce mojego przyjaciela Łukasza:P Z koleżanką na prezent wybrałam kurczaka:P Nie wiedziałam poprostu co kupić, a że wtedy akurat nam 'troche' odwalało i rozmieszyło nas te biedne drewniane stworzenie kupiłam chicken'a:D A co do impezki to była ekhm... no coz.. byłą jaka była:P było w porzadku. W sumie to nie znałam dobrze całego tego towarzystwa, ale póżniej pogadałam z moją świetną przyjaciółką i było suuuuper:D:D&lt;/span&gt;”&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: right;" align="right"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ania&lt;/span&gt; – &lt;a href="http://www.gigi.blog.pl/"&gt;www.gigi.blog.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;„&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wczoraj byly 18-te urodziny zioma z Brodna czyli Miecia, ktoremu skladam najleprze zyczenia urodzinowe na cale zycie :D. Impreza przebiegala zabujczo ok. godz 20:30 nas 3 czyli ja, Cichy i Geminass poszlismy przewieytrzyc sie. Przy okazji poszlismy do Wieprza by skopac mu dupe ale niestety koles nie wyszedl za kraty :( co dalej, najwieksza rozrywka dla chlopakow bylo zucanie pustych butelek (po szampanie, winie i piwie, potem moze i po wodce) oczywiscie nie z 1 pietra lecz z 8 oczywiscie ja trafilem najlepiej potem Gemi a potem Cichy :D Impra przebiegala spox do puki nie wszedla nowa butelka wodki :D Wszyscy imprezowicze mieli juz dosc picia i nie mogli balowac.[...] Po 24 zostalo 3 imprezowiczow do rana. Ciekawe co teraz robia?&lt;/span&gt;”&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: right;" align="right"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Villa&lt;/span&gt; – &lt;a href="http://www.villa.er.pl/"&gt;www.villa.er.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: right;" align="right"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Poza tymi opiniami które zacytowałem powyżej są jeszcze składane mi osobiście których nie będę tu cytować. Jeszcze raz dziękuje wszystkim za przybycie i dobrą zabawę :).&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Teraz chciałbym wrócić się 11 dni wcześniej licząc od dzisiaj. Czyli był to 1 wrzesień. A co się dzieje tego dnia? Rozpoczęcie roku szkolnego. A to było trochę nietypowe. Bo wkroczyłem w nowe towarzystwo. Czyli nową klase. Nowa klasa, no cóż, w tej się o wiele lepiej czuję i lepiej się dogaduję. Teraz jestem zadowolony. Nie mam tego samego co w poprzedniej klasie czyli tego że klasa mnie dobijała. Jak nowa klasa to i nowy wychowawca. Ten też jest o wiele lepszy, lepszy kontakt, można z nim pogadać. Wysłucha interesanta. Można pogadać z nim prawie o wszystkich problemach i załatwić nie jedną palącą sprawę. Teraz tylko została nauka, nauka i jeszcze raz nauka. A do nadrobienia mam sporo. Myślę że w tym roku wyjdę na prostą. Choć nie chce chwalić dnia przed zachodem słońca, więc nie będę ciągnąć tego tematu. Przy okazji pozdrawiam wszystkich z nowej klasy.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Właściwie to wszystko o czym miałem napisać. Jak coś mi się przypomni lub będę chciał coś dodać to pojawi się jakiś suplement lub przerzucę na nową notkę (o ile taka się pojawi). A jeszcze, wkrótce będą zdjęcia z rzekomej imprezy które opublikuję na swoim serwerze. Więc będzie co oglądać.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Teraz kończe te notkę. Dziękuje za komentarze do poprzedniej notki i zapraszam do komentowania tej i ewentualnie następnych. I należy pamiętać. Zaproszenie to nie przymus. Jak ktoś nie chce to nie zmuszam choć będzie mi miło jak ktoś coś po sobie zostawi. Wasz wybór… Dziękuje za lekturę i pozdrawiam wszystkich czytelników…&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-112643468064352143?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/112643468064352143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=112643468064352143&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/112643468064352143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/112643468064352143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2005/09/osiemnastka.html' title='Osiemnastka…'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-112074542942588383</id><published>2005-07-07T16:09:00.000+02:00</published><updated>2005-07-07T16:16:24.156+02:00</updated><title type='text'>Zaciągam się… świeżym miejskim powietrzem</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal"&gt;Witam moich czytelników po wyjątkowo dłuższej przerwie. Trochę zaniedbałem pisanie tego pamiętnika co mam teraz zamiar po części nadrobić. Szczerze mówiąc niewiele się dzieje i nie ma tak za bardzo o czym pisać ale cos mnie dziś napadła wena żeby coś napisać.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Raz do roku jest taki okres jak wakacje. Czyli długo wyczekiwany okres przez każdego ucznia żeby wypoczął umysł i ciało od codzienności. Poza tym można znaleźć w sobie nowe perspektywy i usunąć w sobie niektóre błędy jakie popełniano przez cały ostatni rok szkolny. A w moim wypadku było ich lepiej niż 101. Jeszcze wracając takimi wspomnieniami, które są już teraz trochę odległe to zakończenie odbyło się w klasyczny sposób, czyli przemówienie dyrektorki, które trwało lepiej niż godzinę, później rozdanie nagród i przy rozdawaniu nagród zostałem wyróżniony i wynagrodzony za udział w opracowywaniu i aktualizacji szkolnej strony WWW i pracy w pracowni komputerowej, dostałem dyplom i lekturę na wakacje. Następnie rozdanie świadectw przez wychowawcę, który to postarał się zrobić najszybciej jak potrafił (chociaż tu się nie nudziłem). No i po tym to już było miłe pożegnanie z nauczycielami i towarzyszami z klasy (niestety w większości wypadków nie mogę nazwać ich moimi kolegami). I po tym miłym zakończeniu i pożegnaniu murów tej placówki na jakiś czas zacząłem swój wolny tryb życia.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Wakacje wakacjami, czas jakby przewija się szybciej i przecieka między palcami, i ten czas, który jakby szybciej ucieka jest na to żeby wypocząć, trochę się zabawić i odstresować się po tych ciężkich wspomnień, jakie tam miałem. Zacznę od tego ostatniego. Mianowicie przynajmniej jak na razie mogłem zapomnieć o pewnej osobie, jaka starała się umilić moje życie i wprowadzić je na właściwy tor. Niestety to pierwsze tylko robiła przez pewien czas. Później to nabrało przeciwnego znaczenia. A odnośnie tego wprowadzania na właściwy tor to trochę się przeliczyła. Do PKP jako Dróżniczka na pewno się nie nadaje, a czy w ogóle nie wyobrażam sobie jej w typowym pracowniczym kondomie (proszę nie mylić z przedmiotem antykoncepcyjnym, słowo zaczerpnięte z żargonu) z napisem nadzór ruchu. Z jej zdolnościami na pewno doszłoby do jakiegoś wypadku lub opóźnień w rozkładzie. Ale do tej pracy trzeba tylko maturę, przejść odpowiednie szkolenie i trochę zmysłu przestrzennego. Bynajmniej, na tę osobę, o którą mi tu chodzi nie gniewam się. Pogodziłem się z tym że jestem w takim stanie i uznałem że taki stan też jest w stanie zadowolić. Choć to nie oznacza, że postanowiłem podpisać jakiś rozejm z tym, że jestem singlem i nim zostać na wieki wieków. Choć jak ta sytuacja, co wcześniej się działa, czyli te długi czas oczekiwania na kogoś kto rozjaśni sytuacje to będę zmuszony coś ze sobą zrobić i żyć jako wieczny singel. Takich nazywa się starymi kawalerami. Cóż, mówią, że będę mieć w tym szczęście i na pewno wkrótce kogoś znajdę, nawet niektóre osoby próbowały mi czytać z dłoni i wyczytały, że będę mieć w tym szczęście. Czyżby los mi zmalował jakąś karę za to, co innym zrobiłem, fakt wiele zrobiłem i to jest pewnie kara za to wszystko, ale muszę to przełknąć jak masło maślane i żyć z tym. A może los coś szykuje, ale o tym później, odnośnie zabawy to nawet szybko zacząłem, mianowicie dnia 24 czerwca była organizowana masa. Było oczywiście bardzo dużo ludzi, choć jak można było zauważyć większość chciała sobie urozmaicić zabawę i jeździli po przeciwnym pasie ruchu i chodnikach. Ja jeżdżę tam po to żeby poczuć te atmosferę i wyżyć się. Na końcu tej notki zacytuje słowa pewnego motorniczego, który się wścieka na masę i rowerzystów. Cóż, w niektórych wypadkach może i ma racje ale w wielu osobiście bym się nie zgodził i to nawet niektóre fakty są dla mnie śmieszne. Cóż, podsumowywując polski naród idzie w różnych kierunkach, ale niewiele jest tych dobrych. A odnośnie wypoczynku to począwszy od 25 lipca do 7 sierpnia mnie nie ma w wawce. Kroi się wyjazd do Augustowa z rodzinką. Przynajmniej odpocznę od miasta, ale na pewno nie zapomnę o czytelnikach i postaram się coś jeszcze przed wyjazdem napisać.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;A teraz wracając do teraźniejszości, dni mijają spokojnie, uprawiając taktykę „LB” i prowadząc miłe konwersacje prawie cały dzień z moją przyjaciółką Anią, którą ostatnio coraz bardziej polubiłem. Tutaj mogę tylko powiedzieć, że trochę jej zaufałem i znalazłem wspólny język. Ale nie mogę zapomnieć o innych znajomych, z którymi spotykam się na sieci jak na bulwarze. Imion nie będę wymieniać, bo naprawdę jest ich trochę i nie chce nikogo urazić jak omyłkowo ominę. A spotkania w świecie rzeczywistym, no cóż, tu mogę powiedzieć że jak na razie miałem miły spacer z przyjaciółką o imieniu Beata. Ale szczegółów tu nie podam, niestety to jest pamiętnik publiczny i takich głębszych szczegółów nie będę tu ujawniać, gdyby to był pamiętnik, który jest pisany dla mnie lub dla zamkniętej liczby osób to bym więcej napisał. A niestety to jest pamiętnik otwarty i może z niego czytać każdy nawet taki Ksawery Ksawerski. Poza rozmowami ze przyjaciółmi i znajomymi na sieci pracuje jeszcze nad pewnym portalem, jaki wkrótce będzie uruchomiony na moim serwerze i jeszcze jak są wolne chwile jeżdżę na rowerze i wylewam swą inwencje twórczą w grę jaką teraz projektuję. Jak na razie tak sobie zorganizowałem czas. Co będzie później to zobaczymy…&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Myślę, że te dwie strony lektury państwu wystarczają. Życzę miłej lektury i zapraszam do ponownych odwiedzin. Również zapraszam do komentowania i powtórzę to jeszcze raz, komentowanie jest przywilejem nie obowiązkiem, żeby nikt późnej nie miał mi za złe żebym kogoś zmuszał do tego.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Dziękuje za uwagę…&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Napisał EDGAR:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;pre wrap=""&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: times new roman;font-size:100%;" &gt;W dniu dzisiejszym odbyła Się kolejna masa krytyczna. Bardzo krytyczna...&lt;br /&gt;Było chyba ze 4000 ludzi, którym się nudzi i nie znają innego, normalnego&lt;br /&gt;sposobu na życie. Ta banda (tu wstawcie sobie co chcecie) bardzo skutecznie&lt;br /&gt;blokowała ulice naszego miasta. Jechała często całymi szerokościami ulic&lt;br /&gt;(np. al. Zieleniecka, Nowy Świat, Kondratowicza - obie jezdnie, w tym, jedną&lt;br /&gt;pod prąd). Wydaje mi się, że czas już skończyć z tą dziecinadą. Na następne&lt;br /&gt;przejazdy nie powinno być zgody. W przypadku jakiejś próby nielegalnego&lt;br /&gt;przejazdu powinna być zdecydowana pacyfikacja, pałowanie i oblewanie wodą.&lt;br /&gt;Czy naprawdę nikt z Was nie widzi, że to idiotyzm taka akcja?&lt;br /&gt;Czemu taki przejazd ma służyć? Co? Żeby pokazać, że rowerzyści istnieją? A&lt;br /&gt;owszem, istnieją. Jeżdżą jak szaleńcy po chodnikach, na ulicy też nie&lt;br /&gt;grzeszą znajomością przepisów. Są aroganccy, uszkadzają inne pojazdy itd.&lt;br /&gt;Może chodzi o ścieżki rowerowe? Może i tak. Ale dlaczego z powodu tego, że&lt;br /&gt;ktoś o tym zbyt słabo myśli mają cierpieć niczemu niewinni mieszkańcy i&lt;br /&gt;przedewszystkim pracownicy Komunikacji Miejskiej, którym najbardziej dostaje&lt;br /&gt;się za opóźnienia lub objazdy spowodowane przejazdem kilku tysięcy&lt;br /&gt;rowerzystów. Takiego frajera na dwóch kółkach nie obchodzi, że ktoś się&lt;br /&gt;spóźni na spotkanie, że kierowca i motorniczy nie będzie miał postoju na&lt;br /&gt;pętli tylko będzie musiał jeździć w kółko. W dniu dzisiejszym ta ciemna masa&lt;br /&gt;powodowała zatrzymania w granicach 15-20 minut. Czy ktoś pomyślał ile to&lt;br /&gt;kosztuje? Może niech taki organizator pokryje z własnej kieszeni straty&lt;br /&gt;poniesione przez przewoźników. Napewno odechce mu się takich akcji. Inny&lt;br /&gt;problem, to zupełny brak dyscypliny jadących na rowerach. Zero&lt;br /&gt;podporządkowania Policji. Policja prosiła o jazdę skrajnymi pasami. To nie,&lt;br /&gt;swołocz musiała się na całą jezdnię rozjechać. Swoją drogą, dziwi mnie tak&lt;br /&gt;łagodne podejście Policji. Za niesubordynacje powinno być pałowanie,&lt;br /&gt;zarekwirowanie roweru i taka grzywna, żeby klientowi odechciało się jeździć&lt;br /&gt;kiedykolwiek na rowerze.&lt;br /&gt;Uważam, że jeżeli rowerzyści chcą zrobić coś naprawdę pożytecznego, a&lt;br /&gt;jednocześnie się pokazać, to można posprzątać zaśmiecone tereny, pozrywać&lt;br /&gt;plakaty i wiele innych pożytecznych rzeczy. A najlepszym miejscem na duże&lt;br /&gt;spędy milośniczków dwóch kółek, byłoby lotnisko w Modlinie. Dużo miejsca,&lt;br /&gt;jest gdzie pojeździć itd.&lt;br /&gt;Blokującym miasto na rowerach życzę wszystkiego najgorszego&lt;br /&gt;To chwilowo tyle odemnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edgar &lt;/pre&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-112074542942588383?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/112074542942588383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=112074542942588383&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/112074542942588383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/112074542942588383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2005/07/zacigam-si-wieym-miejskim-powietrzem.html' title='Zaciągam się… świeżym miejskim powietrzem'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-111912242408154604</id><published>2005-06-18T21:19:00.000+02:00</published><updated>2005-06-18T21:25:40.690+02:00</updated><title type='text'>Myśli i fakty, czyli życie na własnym torze...</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal"&gt;Witam państwa po długiej przerwie. Ta długa przerwa była spowodowana wieloma czynnikami. Głównie brakiem weny, ale nie tylko. Ostatnio w moim życiu trochę się zmieniło, nie tylko pod względem fizycznym, ale też i wewnętrznym. Wreszcie zauważyłem, że wzrosła i to znacznie liczba odwiedzin. Fakt, setka była przekroczona przedwczoraj, ale to jakiś sukces. No i zauważyłem trochę wpisów w księdze się pojawiło. Jestem z tego zadowolony, że moja strona zyskuje na popularności.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt; &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Chciałbym wyrazić swoją opinię i parę słów na temat komentarzy, które się ostatnio pojawiły. Jako pierwsza zamieściła komentarz moja znajoma Marta. Tak odnośnie jej to proszę nie mylić z moją ex. To jest zupełnie inna osoba. Napisałem te ostatnie zdanie ze względu że część osób niemile ją postrzegało. Moja ex z niewiadomego powodu (chyba z własnej głupoty lub czystej niechęci) nie chciała zamieszczać żadnego komentarza. Ale cóż, może jakby coś pisał tu jej chłop to z pewnością by wariowała lub w ogóle by doznała podniecenia. Po prostu jej niechęć do mojej osoby czasem mnie dobija. Ale tak czasem jest z ex dziewczynami. Kolejny komentarz zamieszczony przez nijaką nieznajomą. Wszystko rozumiem. Moja niska samoocena jest dobijająca. Albo powinienem zostać egoistą. Może to i dobra myśl. Tylko jest jeden problem. Taki mam charakter, że nie mogę być egoistą, to nie jest moja cecha. Podobnie Krzysiek, też powinienem być egoistą. Ja już tyle przeszedłem, że z pewnością mógłbym nim być, ale taki jestem i sam tego nie zmienię. Bynajmniej tak szybko tego nie zrobię że pstryk i już. Teraz cichy. Hmm, chyba powinienem to dokładniej przemyśleć. Cóż, ten blog jest po to żeby wyrazić moje myśli i po to żebym mógł się wypowiedzieć wypowiedzieć i ewentualnie wyżyć. Jak zauważyłeś ta notka nie jest już taka jak poprzednia ale trochę ją przypomina (w końcu to ten sam autor). Jeszcze odnośnie tego życia na starych śmieciach. Jak mogłeś zauważyć po tym co mi zrobiła moja ex nie mogłem się pozbierać. To trochę przypominało jakby ktoś mi zabrał grunt pod nogami i zleciałbym na nową powierzchnię z wielkim hukiem. Teraz na gruzach tego poprzedniego życia postanowiłem zbudować coś nowego. Podobnie Ania. Cieszę się że zapomniałaś o wiadomo kim ale niestety o Marcie nie zapomne. Ona pokazała mi jak wygląda wstęp do dorosłego życia. A teraz się najprawdopodobniej odwdzięcza za mój ślepy popęd (chodzi mi o te głupoty). Bardzo wszystkim dziękuje za komentarze i zapraszam do komentowania tej notki.&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Teraz ciąg dalszy tego tematu, który nie dokończyłem w poprzedniej notce. W poprzedniej notce napisałem w pigułce całe moje życie od strony uczuciowej. Fakt, nie jest ono bogate w ilość osób, ale naszpikowane jest przeżyciami i innymi faktami. Tak czytając to co tam ostatnio napisałem to jest jeszcze nie koniec. Uzupełnię trochę końcówkę. Właściwie to pewnego dnia, jego data to 1 luty 2005. Ten dzień się zaczął normalnie jak każdy inny. Zacząłem go z codzienną rutyną. Ale po południu tego dnia jeszcze wtedy dla mnie znajoma zmieniła moje życie o odwróciła je o 180 stopni. Po tym dniu uczucie się rozwijało coraz bardziej. Ale tego tępa żaden z nas nie kontrolował. Biegło w tak zastraszającym tępię że po paru tygodniach doszło do pewnego czynu który jak jeszcze wtedy myślałem że scementuje naszą znajomość. Ale była jeszcze wtedy taka myśl, że kiedyś przez to mogą wyniknąć kłopoty. Ale niestety ta myśl została odsunięta na bok i to był błąd. Ale wtedy jeszcze działałem z zasadą, że w życiu trzeba wszystkiego spróbować. Ale ten czyn zostawił u mnie trwały ślad. Za co mogę być jej wdzięczny. Teraz pytanie skąd mam do niej teraz taka taką nienawiść. Ta nienawiść się wzięła z tego, co mi zrobiła i tego jak mnie potraktowała. Gdyby chciała być ze mną to by mi powiedziała, o co chodzi i bym postarał się poprawić a ona takimi metodami sama zatarła drogę. Cóż dziś wykorzystuje ją jakiś chłop. A ja jestem zostawiony sam dla siebie. Aktualnie jestem wolny. Według niektórych to dobrze. Ale ja wole żyć z kimś, bardzo brakuje mi kogoś przy sobie. A jeszcze dodam, że większość moich znajomych już mają chłopaków lub dziewczyny. Co mi trochę utrudnia bo patrzę na nich z zazdrością bo też chce być na jego miejscu. Bardzo chcę. Ale niestety to są i chyba zostaną dla mnie marzenia. Jeśli kogoś uraziłem swymi słowami to przepraszam. Zwracam się ogólnie nie do konkretnych jednostek.&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Tyle na dziś w następnej notce być może poruszę jeden fakt, jaki w poprzedniej notce napisałem w ułamku zdania.&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Poza tym wszystkim życie toczy się po swoim torze, fakt że niewłaściwym ale grunt że ten tor ma w miarę solidne podkłady i mocowania. A nasyp tego toru nie jest taki solidny. Czekam na te osobę która to zmieni, wciąż czekam…&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Tą dygresją kończę te notkę.&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Pozdrawiam wszystkich czytelników, życzę miłej lektury i zapraszam ponownie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;Pustynia&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span lang="EN-US"  style="font-size:12;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-US"  style="font-size:12;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;       &lt;p style="font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-US"  style="font-size:130%;"&gt;Życie jest jak pustnia&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;piasek, robaki i nic więcej...&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;     &lt;p style="font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-US"  style="font-size:130%;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;         &lt;p style="font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-US"  style="font-size:130%;"&gt;Przychodzi dziewczyna&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;zamienia ją w kwiecista&lt;span style=""&gt; ł&lt;/span&gt;akę&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;Jest pięknie...&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;     &lt;p style="font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-US"  style="font-size:130%;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;       &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-US"  style="font-size:12;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:130%;" &gt;Ale gdy odchodzi zamienia się w bagno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;o:p style="font-style: italic;"&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;w które wpadasz z wielkim hukiem&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;font-size:78%;" &gt;by me&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-111912242408154604?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/111912242408154604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=111912242408154604&amp;isPopup=true' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/111912242408154604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/111912242408154604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2005/06/myli-i-fakty-czyli-ycie-na-wasnym.html' title='Myśli i fakty, czyli życie na własnym torze...'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-111800438654859739</id><published>2005-06-05T22:44:00.000+02:00</published><updated>2005-06-05T22:46:26.553+02:00</updated><title type='text'>Wspomnienia i nowe perspektywy...</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal"&gt;Witam państwa. To jest już druga notka jaką tu zamieszczam. Fakt, że minął tydzień od otwarcia tego pamiętnika to nie widzę nic oszałamiającego. Widzę niską odwiedzalność, małą liczbę wpisów w komentarzach i księdze gości. Fakt, że to trochę brzmi przygnębiająco, ale cóż. Sam dla siebie jestem przygnębiający. Ale do rzeczy. W tym tygodniu trochę się wydarzyło. Zrobiłem coś ze sobą i ktoś postanowił mnie dobić, przy czym przegiął pałę. A odnośnie tego przeginania to ta osoba już i tak spieprzyła mi życie i mój całokształt.&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Blog został uruchomiony dnia 5 czerwca 2005. Nie przypadkowo wybrałem te datę. Mianowicie tego dnia mija drobna rocznica. Tego dnia mija 1000 godzin mojego życia po stracie pewnej osoby. Odnośnie poprzedniego bloga, w którym napisałem słowami jakiejś fikcyjnej osoby w swoim imieniu, że zginąłem to była prawda. Ale w przenośni. Tego dnia zginął śmiercią tragiczną szczęśliwy człowiek we mnie i bardzo dobry humor. Może kiedyś nastanie cud i zmartwychwstanie ten człowiek, ale wątpliwa to jest sprawa. Do tego kogoś mi potrzeba a tej osoby mi bardzo brakuje. Nie chce tu mówić o konkretnej jednostce. Tą osobą może być każdy, komu zależy na kontaktowaniu i współżyciu z takim kimś jak ja. Jeśli ty chciałbyś zostać tą osobą to zapraszam. Może jakoś się dogadamy i będziemy razem. Pomożesz mnie wyciągnąć z tego bagna, jakie zostawiła po sobie pewna osoba.&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Taka niska samoocena nie jest bez powodu. To było spowodowane głównie moimi doświadczeniami życiowymi i tym jak mnie inni traktują. Niektórzy mówią, że ciężkie dzieciństwo kształtuje silny charakter i mocną osobowość. Ale co za dużo to nie zdrowo. Po prostu w moim przypadku to było za dużo. Cóż, według pewnej dziewczyny, którą kiedyś uwielbiałem i to mówię z serca. Bardzo mi zależało na tej osobie. Zostawiła mnie dla innego. Rozumiem ja byłem tym nieodpowiednim i nie warto było się ze mną zadawać. Trudno, jak na razie jakoś żyję. Serce tłoczy, mięśnie pracują, grunt, że takie coś jak ja funkcjonuje. Ale jako jednostka w społeczeństwie jestem rozłączony. Według tej osoby najpierw się otwieram a potem buduję przed sobą mur i to coraz wyższy. No może i jest w tym nutka prawdy, ale wracając do tego dzieciństwa to ciężkie doświadczenia dają swe znaki. Ale nie jestem jednostką przetwarzającą, że po prostu podasz działanie i wyjdzie wynik. Mam uczucia. Ale niestety jak jestem w związku z pewną osobą to zaczynam się robić stopniowo bardziej wymagający. Doświadczenia z tą osobą nauczyły mnie żebym nie był taki. I tu się zgada pewna zasada, jaka panuje w społeczeństwie. Czyli nie udało się z jedną, szukasz następnej i nie popełniasz tych błędów, co z poprzednią. Nawet jakby się zastanowić jest jeszcze druga zasada. Każdy związek zostawia po sobie dobre i złe doświadczenia. Ostatni jako jeden z tych najkrótszych, najszybszych i najbardziej odciskających swe piętno na mojej psychice i moim ja. Mój pierwszy związek z osobą płci przeciwnej też czegoś nauczył i zapoczątkował pewien proces, w którym mogę powiedzieć, że ta osoba otworzyła i pokazała jak mam się zachowywać. Choć ostatnie spotkanie nie mogłem zaliczyć do najmilszych i przyjemnych. A mianowicie ta osoba mnie nie dość, że pokaleczyła to zdołowała. Ale po jakimś miesiącu otrząsnąłem się z tego i powiedziałem sobie „To była pierwsza, jeszcze będziesz miał wiele.” Bardzo się zawiodłem na tych słowach. Kolejna dziewczyna nadeszła po roku i mogę powiedzieć, że to było nawet przyjemne doświadczenie. Mianowicie nauczyła mnie tego żebym uważał jak wybieram ukochaną osobę, bo mogę się na tym mocno zawieść. A w tym wypadku wiele chciało ze mną być, co było dla mnie stresujące. Po 5 miesiącach chodzenia z tą osobą i rozstaliśmy się nie ze względu, że ona czy ja tego chciałem. Po prostu sytuacja nas do tego zmusiła. Potem były prawie 4 lata życia w samotności. Próbowałem w tym czasie z wieloma dziewczynami. Ale nie udawało się. Dopiero po tych 4 latach udało się znaleźć te, którą ostatnio miałem i pozostawiła to, co mam teraz. Bardzo na tych słowach, które wypowiedziałem 6 lat temu się zawiodłem. I nie wiedziałem, że dopiero po tylu latach to zleci na mnie z tak wielkim hukiem. &lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal"&gt;Na razie dochodzę do wniosku, że ten temat jest długi i wyjątkowo zawiły. Więc pozwolę żeby na razie był tematem przewodnim tego pamiętnika.&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Teraz odskoczę od pewnej tradycji, jaką namiętnie kultywowałem w poprzednim pamiętniku. Mianowicie nie pozdrawiam nikogo po imionach. Po prostu, wystarcza pozdrawiam wszystkich. Tyle powinno wystarczyć. W tej notce zawarłem trochę własnej samooceny i swych doświadczeń. Ale to jeszcze nie koniec. Nawet tego końca nie dostrzegam. Nie, dlatego że historia to wciąż się toczy i dopisuje się jej kolejne rozdziały z minięciem każdego ważnego zdarzenia. Tu jeszcze są skrócone niektóre wątki, które później rozwinę.&lt;/p&gt;     &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Życzę miłej lektury i pozdrawiam wszystkich.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-111800438654859739?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/111800438654859739/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=111800438654859739&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/111800438654859739'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/111800438654859739'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2005/06/wspomnienia-i-nowe-perspektywy.html' title='Wspomnienia i nowe perspektywy...'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12281939.post-111752881877224788</id><published>2005-05-30T23:48:00.000+02:00</published><updated>2005-05-31T10:40:51.840+02:00</updated><title type='text'>Zapraszam...</title><content type='html'>Witam państwa na moim nowym Blogu. W prawdzie to jest drugi blog. Tamten został zakńczony z pewnych przyczyn które wyjawie w ciągu pisania tego bloga. W tym blogu będę pisać swoje myśli, opinie i przerzycia.&lt;br /&gt;Może dla tych którzy nie widzieli poprzedniego bloga powiem coś o sobie. Nazywam się Łukasz. Mam 17 lat. Mieszkam w Warszawie na osiedlu pod nieciekawą nazwą Bródno. Fakt że źle się kojarzy ale cóż, do nazwy trzeba przywyknąć. Narazie tyle więcej o mnie dowiecie się czytając mój profil i treść niniejszego bloga.&lt;br /&gt;Jeśli chcesz się ze mną skontaktować to zapraszam. Kontakt ze mną możesz nawiązać przez maila, msn messenger lub gg. Wszystkie namiary do mnie (z wyjątkiem gg) znajdziecie w moim profilu.&lt;br /&gt;Na początku zapraszam do lektóry i wypowiadania się w komentarzach do notek. Przypominam że komentowanie to przywilej a nie obowiązek. Piszę te słowa żeby później nie było żadnych aluzji do mnie z tego powodu. Choć będzie mi miło jak ktoś zostawi po sobie ślad na moim blogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę miłej lektóry i zapraszam do ponownych odwiedzin.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12281939-111752881877224788?l=metrowiec.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://metrowiec.blogspot.com/feeds/111752881877224788/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12281939&amp;postID=111752881877224788&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/111752881877224788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12281939/posts/default/111752881877224788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://metrowiec.blogspot.com/2005/05/zapraszam.html' title='Zapraszam...'/><author><name>Metrowiec</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11918254280611911877</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://members.lycos.co.uk/miecioblogsite/F1000002.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry></feed>
